środa, 30 stycznia 2008

Czekanie jest bardzo wyczerpujące!



Posted by Picasa
Róża, tatuś i ja już nie możemy się doczekać. Pokoik gotowy, babcia Ewa sprawiła Lili prezent i kupiła nowe łóżeczko- efekt końcowy zachwycił bardzo Naszego Różowego Człowieka ("Mamusiu, już mi się podoba ten pokoik!") i dwie noce musiał przespać po "dzidziusiowemu". Już niedługo dostanie swoje łóżko z drabinką- ale będzie radość :)
Mała w brzuchu rośnie powoli, ale rośnie, więc narazie jest dobrze- teraz waży około 2400 (tak jak Róża na tym etapie ciąży). Nie ma objawów niedotlenienia. Łożysko bardzo dojrzałe, ale można jeszcze spokojnie poczekać tydzień z rozwiązaniem. Chyba za bardzo nastawiłam się na to wcześniejsze urodzenie i dlatego teraz tak mi się dłuży. Mam nadzieję, że to jednak za tydzień nastąpi... Kolejne usg 4 lutego. Zobaczymy. Ostatnie dwa tygodnie przeleżałam, specjalnie, żeby nie przyspieszyć dzieciaka za bardzo. Teraz znów więcej się ruszam, bo wychodzę z założenia, że za niecały tydzień Lila będzie oficjalnie uznana za donoszoną, więc może się rodzić :) No to rodź się już, no!

2 komentarze:

Paweł Niewodniczański pisze...

Babci Ewie imię Lila bardzo się podoba.

Paweł Niewodniczański pisze...

Lila już się urodziła. 14 lutego 2008 r. o godzinie 11:20!