Chyba normalnie przestanę chodzić z Lilą do lekarzy!! W wypisie ze szpitala w zaleceniach neonatologa jest wypisany szereg poradni do odwiedzenia, mimo ze w Feminie mała miała zrobiony "full option" (usg całego ciałka, badanie neurologiczne itp.). Poradnię ortopedyczną już zaliczyliśmy, teraz czekamy na kolejne usg bioder. Poradnię okulistyczną bezczelnie olaliśmy (po konsultacji telefonicznej z okulistą, który stwierdziła, że to sztuka dla sztuki), może jeszcze to nadrobimy. Wizytę u neurologa powinniśmy zaliczyć w najbliższej przyszłości. Kolejne usg główki juz powinniśmy byli zrobić, ale kolejka jest masakryczna i zarejestrowani jesteśmy dopiero na 12 czerwca. Wczoraj udało nam się wreszcie dotrzeć do poradni patologii noworodka (wcześniejszą wizytę musiałam odwołać z powodu choroby młodej). Badanie było dla mnie lekko bez sensu. Wykonywane przez pediatrę (tyle, ze innego niz "nasz"), która powiedziała mi wszystko to co wiem i co mogła zrobić z całym powodzeniem nasza pani doktor, no ale dobra, nie czepiam się- NFZ płaci. Jej zdaniem nadmierne ulewanie to z powodu infekcji dróg moczowych (którą de facto Lilka ma i już bierze furagin-E.coli atakuje!). Poradziła jednak dalej eliminować nabiał bo nietolerancja zapewne występuje, i dzięki diecie mała jest spokojniejsza, nie ma gazów i kolek. Oprócz tego skierowała nas na rehabilitację. Bleeee, znowu ćwiczenia metodą vojty- mam uraz z czasu niemowlęctwa Róży- ale jak mus to mus. Kolejna wizyta za dwa miesiące... A dzisiaj idę odebrać wyniki morfologii małej- bez lekarzy ani rusz!
Wczoraj uświadomiłam sobie, ze za dwa miesiace kończy mi się urlop macierzyński!!!! Jestem w kropce. Zupełnie nie wiem co robić. Trochę boję się posłać Lilę do żłoba, ale nie mamy wyjścia jeśli wrócę do pracy. A wrócić muszę, bo nie damy rady finansowo. Nie tyle wrócić, co znaleźć nową. A jak znajdę nową a Lila będzie chorowała to przecież od razu mnie zwolnią... Jeśli zostanę w OBI to zaharuję się na śmierć a dzieci będę rzadko widywała- wizja straszna!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz