niedziela, 29 marca 2009

Trzynaście miesięcy Lili

14 lutego Lila skończyła rok. Pierwszy rok swojego zycia. Jest bardzo pogodną osóbką. Często się uśmiecha i bardzo rzadko płacze. Nie lubi wizyt u lekarza. Na widok Pani doktor od razu wybucha głośnym płaczem, nawet jeśli ta jej nie dotyka. Jest też bardzo wrażliwa. Preferuje towarzystwo najblizszych (mama, tata, siostra). Nie przepada za obcymi. Długo trzeba ją do siebie przekonywać. Obserwuje "obcego osobnika" przenikając go wzrokiem, badając czy aby ten nie ma złych zamiarów wyrwania jej z ramion ukochanej osoby. Gdy jesteśmy w domu same a ona bawi się spokojnie na dywanie i zadzwoni domofon, mała zrywa się na równe nogi (a raczej zgięte w kolankach :)) i czym prędzej gna w moją stronę, potem wspina się i domaga się zajęcia bezpiecznego miejsca w moich ramionach- wtedy wraca jej spokój i uśmiech, aczkolwiek widać też, że ta niewielka dawka adrenaliny sprawiła jej jakąś przyjemność.

Jest dużym dzieckiem. W tej chwili waży 12 kg i jest wysoka. W przeddzień urodzin ważyła 11400 g (dokładnie tyle samo co jej siostra w tym samym wieku). Nie pali się do chodznia. Na dwóch nogach czuje się wyraźnie niepewnie. Potrafi sama wstać, "puszczając" się podłogi, ale dość szybko traci równowagę. Raczkuje za to bardzo szybko. Potrafi jeździć na samochodziku, huśtać się na bujanym koniku (dla porówniania poznałam jej rówieśnika, który chodzi, ale wymienionych czynności nie potrafi wykonać). Rozumie większość poleceń i chętnie je wykonuje.
Potrafi:
  • pokazać (zamigać): światełko, pralkę, mycie włosów, mniam-mniam na brzuszku (mycie brzuszka), czesanie, cacy-cacy, tuli, tuli, aaaaaa (spanie), pływanie, huśtanie, chodź tu!,
  • zamigać lub wydać ogłos zwierząt: wąż ("machanie" rączką"), lew (łaaaa), pies (auu), kot (mniau), sowa (u-u), krowa (mmmmm), koń (klaskanie językiem), ptaszek (rączkami frrr), ryba (zamykanie i otwieranie usteczek).
  • pokazać w ksiażeczce różne rzeczy, np. zwierzęta: owcę, krowę, konia, bzzz-bzz (biedronka, osa itp.), motyla, żabę, świnię, psa, kota, żyrafę, słonia, lwa, małpę, rybę, ptaka, zebrę (traktuję ją jako konia),
  • zdmuchnąć świeczkę, zagwizdać na porcelanowym.

Rozumie:

  • wyjmij smoczek, juz jesteś po spaniu
  • proszę się połozyć!
  • chodź tu
  • idź do pokoju i przyniej misia, książeczkę itp.
  • wymyj brzuszek, buzię itp
  • chodź do stołu, czas na jedzonko
  • poszukaj bucików, są w przedpokoju (ulubiona czynność- przymierzanie butów!)
  • .... i wiele, wiele innych.

Lila jest bardzo uczynna. Gdy o czymś mówimy między sobą lub gdy prosimy, żeby Róża coś nam podała, nagle widzimy tę rzecz (o ile oczywiście była w zasięgu małych rączek) w dłoni małego czlowieka, którego oczka są w nas wpatrzone i widać, że zrobiła to żeby nam sprawić przyjemność, nie dla poklasku. Cudna jest....

Lubi spać, zdecydowanie jest typem śpicha. Najbardziej kocha swoje łóżeczko i nawet potrafi wymusić żeby ją tam wsadzić, dać smoka i myckę (króliczek do spania) w celu wygodnego ułożenia sią na podusi i spokojnego zaśnięcia. Mamy po prostu aniołka :)

Brak komentarzy: